Drogie Pszczółki, zabiorę Was dziś na Indiańską wyprawę. Kim byli Indianie najlepiej zobrazuje Wam opowiadanie, które znajduje się na poniższych planszach. Słuchajcie uważnie, gdyż na końcu znajduje się kilka pytań.

 

Poniższe plansze pozwolą Wam zobaczyć z bliska te rzeczy, o których była mowa w opowiadaniu. Spróbujcie, na ich podstawie, samodzielnie raz jeszcze opowiedzieć jego treść.

 

Kwestią, o której warto wspomnieć, jest indiański sposób komunikacji, czyli znaki dymne. Chwilowe przykrycie mokrym kocem ogniska rozpalonego z suchego drewna powodowało nagromadzenie gęstego czarnego dymu.  Zobaczcie co one mogły oznaczać.

 

Aby jeszcze lepiej poznać Indian zapraszam do opowieści ruchowej, dzięki której jeszcze lepiej poznamy ich zwyczaje.

Dawno temu, w pewnej wiosce żyli Indianie. Krzyżując nogi, siadali ze swoim wodzem wokół ogniska i witali się, wołając „ooo” (uderzamy otwartą dłonią w usta kilka razy). Siadali bardzo blisko siebie, jeszcze bliżej, by ogrzać swe dłoni przy ogniu (wyciągamy ręce przed siebie). Gdy już rozgrzali ręcę, rozgrzewali także nogi (wyciągamy nogi przed sobie, uderzamy piętami o podłogę), a następnie wyruszali na polowanie (wstajemy). Szli długo przed siebie (maszerujemy), poszukiwali zwierzyny (rozglądamy się na boki). Napotkane przeszkody pokonywali bez trudu: wchodzili na szczyt góry (kolana wysoko do góry), przepływali rzekę (naśladujemy płynięcie), omijali wielkie głazy (przeskakujemy). Aż w końcu doszli do miejsca (zatrzymujemy się), gdzie pasł się duży bizon. Cicho podeszli bliżej (idziemy powoli na palach), wyciągnęli łuk i strzały, naprężyli cięciwę i strzelili (naśladujemy). Radość była ogromna (podskakujemy, ręce skierowane ku górze), Indianie z upolowanym bizonem wrócili do wioski (naśladujemy niesienie).

 

Czas na pierwszą zabawę w ramach wyprawy do indiańskiej wioski. „Zebranie Indian” to zabawa muzyczno-ruchowa, w której Waszym zadaniem jest wymyślenie indiańskich okrzyków, a następnie wykonanie indiańskiego tańca wspólnie z dziećmi pokazanymi na filmie.

Link:https://www.youtube.com/watch?v=RNwg2Tg7Lvk

 

Jeśli muzyka jest już włączona możemy spróbować również „Indiańskiego relaksu”. Usiądźcie ze skrzyżowanymi nogami, ręce oprzyjcie na kolanach, zamknijcie oczy, pochylcie głowy i oddychajcie bardzo powoli.

 

Indianie potrafili poruszać się bezszelestnie tropiąc ślady. Takie też jest Wasze kolejne zadanie – „Indiańska wyprawa”. Podczas dzisiejszego spaceru część drogi pokonajcie najciszej jak potraficie.

 

W ramach pracy plastycznej zachęcam do stworzenia indiańskiego pióropusza. Podpowiedź, jak to zrobić znajdziecie na stronie:https://dzieciakiwdomu.pl/2015/01/pioropusz-fletnia-i-kij-deszczowy-atrybuty-indianina.html

 

Jeszcze kilka kart pracy, do zobaczenia jutro 😊